Nowy Początek

Jest coś takiego w naszej ludzkiej naturze, że potrzebujemy rytuałów przejścia, zaznaczenia końca Starego i początku Nowego. Od najdawniejszych czasów, w różnych kulturach, urządzane były rytuały inicjacyjne honorujące takie przełomowe momenty w życiu: narodziny dziecka, wejście w dojrzałość płciową, w dorosłe życie, zamążpójście, śmierć, wyzdrowienie po ciężkiej chorobie i inne. Także w ramach naszego zachodniego kalendarza rytm miesięcy, pór roku i ustalonych tradycja świąt nadaje pewną strukturę naszemu życiu. I o ile wiele rytuałów przestało dziś już istnieć lub w dużym stopniu zmienił się ich charakter to rytuał związany ze zmianą roku kalendarzowego ciągle ma dla wielu z nas sporo magii.

Wraz z ostatnimi dniami starego roku czynimy podumowania, wyciągamy wnioski, a nawet porządkujemy różne niedomknięte sprawy. Czynimy też postanowienia noworoczne czy też posyłamy w świat nasze intencje na nadchodzący czas. Składamy też życzenia – realizacji marzeń, pragnień i celów – innym.

O ile tzw. postanowienia noworoczne są często obiektem kpin i wiele osób nie wierzy w ich moc sprawczą o tyle nazwanie, wypowiedzenie, wypisanie, namalowanie – dla siebie samego – naszych pragnień, celów czy marzeń na koejny rok bywa dla nas ważnym rytuałem. Nie należy go lekceważyć. Intuicyjnie łączymy się z pewną określoną energią w przestrzeni, a jest to energia nowego początku. Umawiamy się ze sobą samym, że będziemy podejmować pewne działania w celu urzeczywistnienia naszego pragnienia lub pragnień.

Tak przy okazji, lepiej, by nie było ich za dużo, nie więcej niż trzy. Dobrze, by były one jasno określone, sformułowane pozytywnie (czyli nie: będę mniej czasu spędzać w internecie, ale np. więcej (ile?) czasu poświęcę na naukę). Ważne też, by te nasze marzenia czy cele współbrzmiały z ogólną linią naszego życia (chyba, że faktycznie pragniemy rewolucji:) oraz by nie przynosiły nikomu szkody. Oraz żebyśmy wiedzieli w jaki sposób rozpoznamy pod koniec roku, że zostały osiągnięte. A może są to duże cele, długoterminowe i rozsądniej będzie podzielić je na mniejsze kroki, postanowić też ile dajemy sobie czasu na ich realizację. Wszystko to są działania z repertuaru lewej półkuli mózowej czyli naszego racjonalnego umysłu, który liczy, planuje, analizuje. I jest nam potrzebny i pomocny.

Jednak nasze intencje mają małe szanse na wyjście poza obszar kartki papieru czy naszej głowy jeśli nie włączymy w ten proces także naszej drugiej części – kreatywności, intuicyjności, spontaniczności – łączonej przez neuropsychologię z prawą pólkulą. Rozumiem to tak, że tworzymy pewien szkic, wyrażamy intencję, budujemy plan, ale jesteśmy ciągle uważni na to, co dzieje się tu i teraz – na różne znaki, tzw. zbiegi okoliczności, zaproszenia od świata. Jesteśmy otwarci na czasowe zboczenie z obranej ścieżki, zmianę celu, czy drogi dojścia do niego. Pozostajemy w przepływie, w harmonii z ciągle zmieniajacą sie rzeczywistością, w dialogu z życiem – z wymogami i szansami, jakie przed nami stawia.

Trzymając się sztywno swoich planów narażamy siebie i innych na cierpienie oraz na to, iż nawet jeśli osiągniemy nasz cel nie da nam on tego, czego pragnęliśmy. W tzw. międzyczasie sytuacja mogła się zmienić, nasze wartości czy potrzeby też mogły ulec zmianie i co innego jest teraz ważne.

Tak więc rozumiem podążanie ścieżką realizacji swojej intencji jako przede wszystkim podążanie za życiem oraz za tym, co będzie dla nas dobre (co nie zawsze znaczy przyjemne) na poziomie ciała, serca, umysłu i duszy. Oczywiście jesteśmy całością psychofizyczna i wszystkie te wymiary – w idealnej sytuacji – współbrzmią ze sobą. W praktyce jednak często bywa tak, że np. realizujemy wyłącznie to, co przyjdzie nam do głowy, ignorując kondycję naszego ciała, pragnienia serca czy naszą duszę. Czy marzenie, które chcemy realizować wiąże sie z dobrostanem naszego ciała? Czy napełnia nasze serce radością? Czy umysł jest klarowny i skoncentrowany gdy o nim myślimy? Czy jest to zgdone z wyższym celem naszej duszy? 

Możemy zastosować też pięć kryteriów do oceny tego, czy zamierzony przez nas cel przyniesie pożytek nam i innym / światu.

Warto  z zamkniętymi oczami posiedzieć trochę z tym tematem, który zamierzamy uczynić na tyle ważnym w naszym życiu, że zamierzamy poświećić mu dużo energii, czasu i innych zasobów. Być może poniższe pytania będą pomocne do takiej kontemplacji.

Czy gdy o nim myślę to czy kurczę się wewnętrznie / zamykam czy rozszerzam się? Jest we mnie więcej niepokoju, kłębiących się emocji i myśli czy otwartości, zaciekawienia?

Czy jasno i wyraźnie widzę do czego zmierzam i jakie kroki potrzebuję podjąć czy jest to raczej mglisty, zamazany obraz?

Czy czuję radość, wdzięczność i obfitość gdy wizualizuję spełneinie tego pragnienia czy ciagle czuję niepokój, poczucie braku i nienasycenie?

Czy czuję miłość, szczęście i zadowolenie oraz chęć, by dzielić się tym z innymi ludźmi /  ze światem czy też jest w tym lgnięcie do obiektu pragnień i chęć zachowania tego dla siebie?

Czy patrząc na ten cel / pragnienie widzę ścieżkę jaka do niego prowadzi, jakich narzędzi, technik użyć, z kim się spotkać, w jakich sytuacjach się znaleźć, co stworzyć, zbudować, i w jakiej kolejności, by to osiągnąć? Czy jest we mnie spokój, odwaga i determinacja czy raczej nerwowa niecierpliowść, by już, natychmiast coś zrobić,ale bez głębszego przemyślenia ? A może porównuję się z innymi i chcę to mieć, bo inni mają, albo wydaje mi się, że mając to będziemy się czuli tak, jak ci którzy to mają? (albo tak mi się wydaje)

To tylko kilka pytań. Zachęcam do badania w sobie, kontemplowania naszych intencji, pragnień, marzeń czy celów noworocznych. Mogą być one pozorne, bo odkryjemy, że pod nimi kryją się nasze niezaspokojone potrzeby , którymi możemy zająć się w zupełnei inny sposób. Ale może być też tak, że ta cezura, próg, jakim jest Nowy Rok będzie katalizatorem i punktem wyjścia do realizacji tego, co dla nas ważne, potrzebne czy upragnione w tym właśnie momencie życia.

 

 

 

 

Z najlepszymi życzeniami noworocznymi

Barbara Tyboń

więcej: http://www.creatifs.pl

 

 

 

 

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s