Mit oddzielenia.

Gabor Mate, używając koncepcji alienacji Marksa, mówi o tym, jak bardzo kultura, w której żyjemy sprawia, że czujemy się odizolowani. Sądzę, że proces jest obustronny: my sami również siebie oddzielamy i …mamy swoje powody ku temu.

Żyjemy w oddzieleniu od przyrody. W jaki inny sposób moglibyśmy ją tak niszczyć? Zaprzeczamy tym zniszczeniom, nie chcemy wi(e)dzieć lub / i za bardzo boli nas widzenie tego. Nie chcemy myśleć o konsekwencjach. „Tu i teraz” staje się w tym kontekście przewrotnym hasłem, które uprawomocniać ma eksploatację bez opamiętania. Bez pamięci, świadomości i myślenia o przyszłości oraz o naszej podstawowej zależności od Ziemi i jej żywiołów.

Oddzielamy się od innych ludzi skupiając się na “ja/moje”, kategoryzując, oceniając, odrzucając. Ale też często jest tak, iż zostaliśmy zranieni w relacjach z ludźmi i chcemy uniknąć bólu. Odgradzając się od potencjalnego kolejnego zranienia zamykamy się jednak na możliwość doświadczenia ciepła, miłości, zaufania, bliskości. Odrzucając jedno, tracimy też to, co najcenniejsze.
Jak wiemy dzięki badaniom naukowym osłabienie więzi predysponuje nas do chorób fizycznych i emocjonalnych. Badacze prognozują, iż największym cierpieniem następnych dziesiątków lat będzie samotność i depresja.

Jesteśmy oddzieleni od naszej pracy, nie widzimy jej sensu, nie realizujemy naszej kreatywności. Nieraz pewnie też zawiedliśmy się na naszej pracy i nie chcemy się już angażować. Niestety zamiast – w ramach obecnych lub zmienionych – tworzyć coś wartościowego oddajemy nasza cenną energię (wyrażoną pieniądzem, czasem, uwagą) wielkim korporacjom. Kupujemy sobie najróżniejsze substytuty spełnienia.

Odłączamy się od siebie samych, nie ufamy sobie, swoim odczuciom. W procesie socjalizacji zostaliśmy oddzieleni od naszego prawdziwego ja gdyż (zazwyczaj) nie byliśmy widziani i uznawani tacy, jacy naprawdę jesteśmy. Nie będąc (roz)poznani nie znamy siebie, a przeczuwamy, że możemy mieć w sobie dużo stłumionego gniewu, smutku i lęku, z którymi nie wiemy co zrobić – także dlatego oddzielamy się od siebie. I nie tylko od tego, co trudne. Wiele osób, które znam oddziela się od swojej mądrości, piękna i potencjału. Nie wierzymy sobie i w siebie. Potrzebujemy potwierdzenia z zewnątrz, że wszystko z nami dobrze.

Wszystko to są mechanizmy obronne. Potrzebne, ale ograniczające nasz wzrost i zdrowie. Jaką mamy alternatywę?

Dobra wiadomość jest taka, że możemy odzyskać połączenie. A nawet, że… tak naprawdę nigdy go nie utraciliśmy. Na tym polega manipulacja “sytemu” spleciona z naszymi mechanizmami obronnymi: zaczynamy wierzyć w iluzję oddzielenia. Połączenie jest czymś naturalnym. Badania naukowe pokazują, że jesteśmy stworzeni do empatii i wymiany, że nasze szczęście wiąże się z kontaktem z innymi. Połączenie z przyrodą, innymi ludźmi, sensem życia, kreatywnością, z samym sobą nie tylko jest naszą natura – jest też rzeczywistością. Przeciwnie do mitu indywidualizmu, rywalizacji i agresji nauka pokazuje jasno, że jesteśmy z natury istotami, które czują, współodczuwają, pragną dawać i otrzymywać miłość i wsparcie. Iluzja oddzielenia czyni z nas podatnych konsumentów treści (i produktów), które ktoś chce nam sprzedać (treści politycznych, ekonomicznych, religijnych czy innych). Konsumpcjonistyczna kultura skłonna jest podtrzymywać w nas poczucie braku i nieadekwatności. Brak bowiem rodzi potrzebę, a zapotrzebowanie przekłada się na popyt, sprzedaż i zysk. Takie są prawa rynku.

Mamy jednak wybór: możemy dalej (ślepo) uczestniczyć w micie oddzielenia lub przebudzić się: widzieć, czuć i realizować naszą prawdziwą, ludzką naturę. Jak to zrobić?

Pielęgnując w sobie empatię. W myślach, sercu, słowach i czynach. Wobec siebie, innych istot, świata.  Tak powracamy do naszej prawdziwej natury, do połączenia ze wszystkim, co istnieje. Odwracamy rzekomy stan oddzielenia. Oddzielenia, które – jak uczy psychologia buddyjska od tysięcy lat – jest jedynie iluzją naszego umysłu. Jak wiemy, także mitem współczesnej kultury.

 

 

 

autorka: Barbara Tyboń

http://www.creatifs.pl

FB: https://www.facebook.com/batybon/

 

 

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s