Związek – wyboista droga ku przebudzeniu.

Nieświadome motywy wyboru partnera (-ki) mają władzę nad nami wszystkimi.
Im lepiej znamy siebie i nasze uwarunkowania z przeszłości tym więcej mamy wolności w poszukiwaniu i wybieraniu osoby, z którą chcemy spędzić życie.

Lucas Moeller  pisze, iż najsilniejsza miłosna fascynacja zazwyczaj pojawia się gdy spotykamy osobę, z którą mamy przeczucie, że będziemy mogli odtworzyć traumatyczne przeżycie z przeszłości, ale mamy też szansę wspólnie je przezwyciężyć. A Monica McGoldrick dodaje: „jak gdyby partnerzy wybierali się by wyrazić ukrytą stronę siebie”.

Jednak w jaki sposób mamy pracować z tymi tematami, które wcześniej lub później na naszej drodze będąc w bliskim związku?

Psychologia kontemplatywna proponuje uznać przeszkody za drogę do przebudzenia. Każdy symptom, problem – o ile poświęcimy mu wystarczjąco dużo czasu i uwagi – odsłania nam ukrytą pod nim mądrość.

Załóżmy, że ciągle trafiamy na partnerów, z którymi czujemy opuszczenie i samotność. Być może mamy tyle samoświadomości, iż dostrzegamy związek naszych wyborów z wcześniejszymi historiami w naszej rodzinie: rozwód rodziców, a wcześniej  ich emocjonalna nieobecność, wczesna śmierć dziadka, samotność babci wychowującej czwórkę dzieci….Możemy zrozumieć i poczuć to połączenie: odtwarzamy jakąś bolesną, nieuzdrowioną historię z przeszłości. Jak pisał Sigmund Freud robimy to mając (nieświadomą) nadzieję na rozwiązanie tej sytuacji. Niestety powtarzając stary wzorzec nie dajemy sobie szans na zmianę. Potrzebujemy stworzyć i praktykować nowy.

W jaki sposób możemy w naszym poczuciu opuszczenia, którego psychogenealogię już znamy odnaleźć mądrość?

Zamiast uciekać od, zagłuszać czy próbować naprawić, wsłuchujemy się w swoje serce i ciało. Gdzie w ciele czuję to uczucie? Jaki ma kształt, barwę, fakturę? Czy mogę je przyjąć? Podejść do niego z łagodnością, ciepłem i zaciekawieniem? Pozwolić mu mówić? Jeśli nie walczymy, jeśli słuchamy cierpliwie możemy dowiedzieć się, iż jest to najwyższy czas byśmy zajęli się relacją z samym sobą.

Być może w poszukiwaniu spełnienia czy wypełnienia wewnętrznej pustki sięgaliśmy po związki, jak i inne zewnętrzne rzeczy i aktywności. To nie pozwalało nam rozwinąć oparcia w sobie samym, znajomości siebie i poczucia wewnętrznego spełnienia. Być może jest to czas, kiedy po prostu te stare sposoby już nie działają i jesteśmy wezwani, by poszukiwać gdzie indziej. Być może związek musiał się skończyć, byśmy wreszcie przebudzili się na swoja  wewnętrzną prawdę.

Jeśli będziemy słuchać dalej mozemy odkryć, iż opuściliśmy samych siebie, przez lata nie słuchając i zagłuszając swoje prawdziwe potrzeby i uczucia. Możemy poczuć żal, smutek i gniew. I lęk przed nieznanym.

Usłyszenie i przyjęcie tego wszystkiego (tak, nie jest to wcale łatwe ani przyjemne) może poprowadzić nas ku zupełnie innym ścieżkom, celom i wartościom. Może sprawić, że odkryjemy to, co naprawdę nas karmi w życiu, co nam służy, a także pokazać nam nasze dary i talenty – czym my możemy służyć światu.

Wszelkie trudności i kryzysy pojawiające się w zwiazku mogą być szansą przebudzenia i wzrostu.

Jednak istnieje też sporo pułapek. Możemy (i często to robimy) projektować nasze niezaspokojone potrzeby czy niewyrażone uczucia na drugą osobę i walczyć z nią, rozpaczać, obawiać się. Ale możemy też zebrać te nasze różne osobiste sprawy wrzucone niejako w przestrzeń związku i pochylić się nad nimi czyli nad sobą z uważnością i współczuciem. Zazwyczaj, jeśli obie osoby są w stanie zastanawiać się nad sobą i korygować swoje impulsywne reakcje, związek staje się nieustającą okazją do różnego rodzaju przebudzeń. A pielęgnując zdolność do przyjmowania różnych swoich uczuć znajdujemy w sobie więcej miejsca na uczucia i doświadczenia partnera.

 

 

 

 

Barbara Anna Tyboń

http://www.creatifs.pl

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s